N

Niewłaściwie rozcieńczyłam wywoływacz. Zdarzyła mi się raz taka głupota. Efekt?

Uwięziłam obrazy na negatywie. Nijak nie potrafiłam ich naświetlić pod powiększalnikiem. Twarda gradacja papieru nie była ratunkiem. Z pomocą przyszła jednak technika. Oto, co udało się odtworzyć dzięki skanerowi.



skan7 skan6 skan5 skan4 skan3 skan2 skan1

There are no comments